wyszukiwarka mp3 g dobre programy dobre programy ares program ares pobierz
    
 On-line
    Kategorie
 - Seriale
 - Inne
    TOP
    Menu

 Download
    Filmiki
    Mp3
    Flashe
    Narzędzia

 Rozrywka
    Ale gafa!
    Fotki
    Teksty
    Dowcipy
    Popraw humor
    Docinki
    Gry Online
    Bramka SMS
    Bramka GG

 Gry Java
Extra gry java o wspaniałej jakości obrazu dostępne dla telefonów: Nokia
Siemens
Samsung
Motorola
Sony Ericsson
Gry java
więcej   

 Statystyki
On-line jest: 24 osób
Odsłon: 34444346
statystyki www stat.pl






ALE GAFA 5

Byłeś świadkiem jakiejś zabawnej sytuacji? A może Tobie przydarzyła się jakaś wpadka? Opowiedz nam o tym, niech inni też się pośmieją. Wyślij opis tej sytuacji na m.bajda@gazeta.pl.
Jeśli chcesz, aby pod wpadką znalazł się Twój podpis (może być razem z mailem) to napisz o tym w swojej wiadomości.


[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13]


Byłam z siostrą na wakacjach u cioci w Bieszczadach. Naszą codzienną rozrywką było chodzenie nad rzekę, której poziom systematycznie z dnia na dzien się obniżał. Jej dno pokryte było kamieniam wielkości pięści, no i była dość płytka, więc się w niej nie kąpałyśmy. Pewnego dnia gdy dotarłam z siostrą (jak co dnia) nad ową rzeczkę zgodnie stwierdziłyśmy, iż jej poziom obniżył się na tyle, że woda sięga nam zaledwie do kolan. Tym samym wpadłyśmy na genialny pomysł, by wdrapać się na olbrzymie głazy na środku rzeki i na nich poopalać się. Swój plan wcieliłyśmy zaraz w życie. Z tym, że nie doszłyśmy na nie tak szybko jak byśmy sobie tego życzyły. Stojąc jeszcze na brzegu czułam lekki wstręt przed kamienistym dnem rzeki, poniewaz kamienie te były lekko obślizgłe. Postanowaiłam, że ograniczę mój kontakt z nimi do minimum, czyli pobiegnę. Po pięciu susach noga pojechała mi do przodu na tych śliskich kamlotach i w pięknym stylu (ubrana kompletnie) wpadłam do wody na plecy jak długa. Ledwo usiadłam, a na prawo, jakieś 5 metrów ode mnie słysze plusk. Spojrzałam - to moja siostrzyczka się skąpała identycznie jak ja! Rycząć ze smiechu obie szybko sie pozbierałyśmy i czmychnęłyśmy na kamloty. Obie byłyśmy kompletnie mokre i spokojnie mogłybyśmy startowac w konkursie na Miss Mokrego Podkoszulka. Aśka zwierzyła mi się później, że po mojej kompieli ledwo zdążyła pomyśleć, że dobrze, że to nie jej się przytrafiło i w tym momencie Bozia ją pokarała ;-)
nadesłała: Migdał

Zawsze wychodziłam na lekcji w-fu, jednak pech chciał, że na jednej z lekcji chciałam pokazać mojej sympatii (Michał chodzi do mojej klasy)jak staje na rękach. Stanęłam na rękach i cała klasa, łącznie z Michałem, zobaczyła mój goły biust, bo zapomniałam stanika.
nadesłała: Wstydliwa

W zeszłym roku wybrałam się z koleżankami na kolonie nad morze. Wyruszyliśmy około 17. Po jakichś dwóch godzinkach dosiedli się do nas nieźli chłopcy... Zaczęłyśmy flirt. Robiliśmy sobie jaja dosłownie ze wszystkiego. Z Klaudią wpadłyśmy na pomysł, że możemy zrobić striptis. Chłopakoma bardzo się to spodobało. Byłyśmy ubrane w długie rękawki, bo było dosyć chłodno. Tak więc zdjęłyśmy bluzy i zostałyśmy w koszulkach na ramiączkach. Spytane co dalej odpowiedziałyśmy, że dalej to strefa płatna i wybuchnęłyśmy śmiechem. Strasznie podobał mi się taki jeden Adam. Dziewczyny mówiły, że ja też wpadłam mu w oko. Po drodze mieliśmy bardzo dużo przystanków, a autokar nie należał do najszybszych, więc zajechaliśmy nad morze na drugi dzień o 14. Do wieczora mieliśmy czas wolny, a o 21 musieliśmy się stawić na stołówce. Po kolacji szliśmy sie umyć. Łazienki znajdowały się po dwóch stronach korytarza. Pod ścianami znajdowały się prysznice i wchodziło po 10 dziewczyn. Nie było żadnych ścianek działowych. Do łaźni wchodziło się z szatni, gdzie należało się przebrać. Gubiłyśmy się w tym wszystkim, bo ten ośrodek był jakoś skomplikowanie rozbudowany. I ja byłam już w drodze do łaźni, lecz komentowałam coś głośno do dziewczyn, które znajdowały się w szatni. Zagmatwałam się, obróciłam kilka razy dookoła własnej osi i wparowałan nago do męskiej łaźni!!! To był koszmar! Oczywiście dla mnie a nie dla chłopaków, którzy nie kryli swojego podjarania. Jeden z nich krzyknął coś w rodzaju "Hej Adam! Twoja laseczka dokańcza striptis!" ja stałam osłupiała (jak głupia debilka, zamiast uciekać). Pierwsze co zrobił Adaś, to okrył mnie ręcznikiem i wyprowadził na zewnątrz, gdzie stały już totalnie uśmiane laski! To był prawdziwy obciach!
nadesłała: Anżel

Ten niespotykany incydent przydarzył się mojemu koledze. Kiedy wrócił z pracy zastał swoją żone (tak mu się wydawało) kiedy zajmowała się praniem. Gdy po cichu wszedł do tego samego pomieszczenia akurat stała mocno schylona w dżinsowej spódniczce. Chcąc zapewne pokazać jak się za nią stęsknił złapał ją za intymne miejsce. Trudno sobie wyobrazić co czuł, kiedy odwróciła się podobna do jego żony, w pożyczonej od niej spódniczce... jego teściowa.
nadesłał: Blacklobo

W drugiej klasie liceum przydażyła mi się największa wpadka mojego życia. Zbliżały się połowinki, więc postanowiłam zaprosić na nie mojego kolegę z podstawówki, którego dawno nie widziałam. Wzięłam więc w łapę telefon, wystukałam nr z mojego notesu z telefonami. Miałam małego stresa, bo nie wiedziałam jak na to zareaguje. Po chwili odezwał się w słuchawce i wyjaśniłam mu o co chodzi, a potem czekałam z bijącym sercem jak na to zareaguje. Kolo nie wydawał się zbytnio zachwycony, ale powiedział, że chętnie wybierze się ze mną, tylko będzie musiał spytać się mamy, gdy ta wróci z pracy. Odetchnęłam z ulgą i cała uradowana poprosiłam by do mnie oddzwonił, po tym jak skontaktuje się z rodzicielką i odłożyłam słuchawkę. Klapnęłam na fotel i ponieważ cały czas trzymałam w ręku mój notes spojrzałam na nazwiska i numery telefonów... i zdębiałam! Okazało się, że zadzwoniłam nie do mojego kumpla, tylko do jego kolegi, który miał tak samo na imię!!! (jego nr telefonu miałam całkiem przypadkiem) Myślałam, że zaraz zjadę z tego fotela. Cała zestresowana wystukałam (tym razem dobry) nr kolegi i wyjaśniłam wszyściutko od początku do końca, a on obiecał, że się tym zajmie. Po wszystkim zadzwonił do mmnie i zdał relację - otóż ten jego kolega w ogóle nie wiedział z kim ma właściwie do czynienia, ale zgodził się na "randkę w ciemno"; gdy dowiedział się całej prawdy był w cięzkim szoku, ale po chwili obaj mieli ze mnie niezłą zlewę. Suma sumarum na połowinki poszłam z MOIM kolegą, a ten drugi nadal niemiłosiernie się ze mnie wyśmiewa :/
nadesłała: Migdał

Pewnego dnia mieliśmy na podwórku mecz z drużyną z innego podwórka. Brakowało nam jednego zawodnika, więc wzięliśmy Artura K. Trochę się chłopak denerwował, że słabo wypadnie, ale wkońcu dał się namówić. Gdy składy były już wybrane i czekaliśmy na Artura, on się zjawił i jak gdyby nigdy nic wbiegł na boisko. Nagle jakoś dziwnie wszyscy zaczęli się śmiać, ale ja nie wiedziałem zabardzo o co chodzi. Jednakże spojrzałem na Artka i zobaczyłem, że ma na nogach czarne ciżemki. Powiedział, że nie miał innych butów i nie chciał już nam mówić, że nie będzie grał, bo wiedział, że już i tak nikogo nie znajdziemy.
nadesłał: Daniel G., Szczecin

Poszedłem kiedyś do kolegi porzyczyć książki, jako że byłem chory, i nie było mnie na lekcjach. Wszedłem, przywitałem sie i wyłuszczyłem mu swoją prośbe. Odpowiedział, że mam pecha, bo zeszyty i ćwiczenia pożyczył innemu koledze, który miał tu być przed półgodziną. Więc zaproponował, żebym sie rozgościł, a on zadzwoni. Usiadłem, kolega wykręcił numer i tylko usłyszał w słuchawce "halo?", no i on zaczął: "co ty sobie wogóle myślisz, śmierdzielu? Ile ja mam czekać, skurwielu, aż przyniesiesz mi te..." tu urwał, zbladł i odłożył słuchawke. Odwrócił się do mnie z widocznym strachem na obliczu i wykrztusił: ty, to była jego stara...
nadesłał: Mateusz S.

Kiedyś mój kolega oglądał obcy 4, gdy skończył się film bał się nawet pójść do łóżka, ale chciało mu się siku, więc poszedł do klopa z pistoletem na kapiszony z jednym kapiszonem. Akurat jego tacie też zachciało się lać i mój kolega się przestraszył, strzelił do ojca, a ojciec prawie ogłuch jak jego syn piszczał ze strachu ;-)
nadesłał: Filip Ż.

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13]

 Menu
    O autorze
    Linki
    Kontakt
    Ankieta
    FORUM

 Zobacz

 Losowe linki

 Subskrypcja
Jeśli chcesz dostawać info o nowościach wraz z porcją humoru to WPISZ SIĘ!



by WebHome

 Tapety
Wspaniałe kolorowe tapety na telefon: Nokia, Siemens, Sony Ericsson, Samsung, Alcatel, Motorola, Mitsubishi, Sagem, Panasonic, Philips.

tapety

 Przyjaciele

życzenia a teksty piosenek Tuning, Motoryzacja Włatcy Móch Gry Online Śmieszne Filmiki Gry na PC-a Gry

© 2002-2007 HUMOR.mocny.com - Mateusz '@res' Bajda | Hosted by mocny.com | CMS by Inter@ - in Poki Lee Sniver