Spluwasz pod nogi? Pstrykasz petami po chodniku? A kto tego nie robi. Ale co robisz, aby naprawdę się wyróżnić, wybić ponad szary tłum? Coś takiego ekstra, wyjątkowego, nieszablonowego, że od razu wiadomo kim jesteś? Jak masz "furę", to pół biedy, wiadomo, możliwości są. Można chromowaną trąbę przylutować do rury wydechowej i robić "brrrruuuummm brrrrruuuuum" pod oknami. Łokieć chłodzić za oknem, przy sprzyjającej aurze. Uchylić szyberdach i odpalić tysiącwatową, basową tubę w bagażniku. Ale tak naprawdę to już standard w mieście. Pod wiejską remizą to może jeszcze zaszalejesz i wyrwiesz jakąś pannę na te gadżety. Ale w Warszawie... Musisz się bardziej postarać. A może masz rower? Rower nie jest drogi, a też się nadaje. Ale pamiętaj, jedziesz chodnikiem, obok ścieżki rowerowej, nie ze zwykłymi frajerami. Rowerem możesz zajechać "Pod Rurę", a tam w gronie podobnych sobie powrzeszczeć "kurrwwwaaaaa, ale zajebiścieeeeee!". I wtedy rzeczywiście jest "cool". Jak będzie cieplej, to obnażysz tors, pokażesz na jednym ramieniu kolorowego węża, na drugim serce przebite strzałą, żadna nie przejdzie obojętnie.
Myślisz sobie pewnie "skoczę pod Galerię Mokotów, to będę git". Chłopie, jakie to sztampowe. Tak naprawdę w tym sezonie "rządzi" Las Kabacki. Wyskakujesz z piwkiem, ognisko rozpalasz, żaden "pies" się nie przypałęta. Muzyczka leci, "laski" tańczą, zabawa jest na maksa. I to już nie byle co, teraz jesteś gość na miarę naszych czasów. Technika i przyroda w idealnej harmonii, na nogach odblaskowe adidasy, pod nogami leśne runo, które wkrótce wchłonie twoje puszki i reklamówki. Żywiołowe techno z bum-boxa i delikatny świergot ptaków w koronach drzew. Nowoczesność, ale i ekologia, to się teraz ceni.
Albo możesz sobie kupić "motór". "Motór" jest dobry, głośny, przejedzie i po trawniku, i po chodniku, i po ścieżce rowerowej, nawet przez las przejedzie na przełaj. Teraz można kupić taki kolorowy, pasujący do adidasów, a do tego hełm z szybą tak czarną, jak w rasowej beemce i już nie będziesz "wieśniak". Pozbądź się kompleksów, teraz naprawdę jesteś git.
Zabrakło ci pomysłów na życie? Nie krępuj się, napisz, wspólnie coś wymyślimy.
1. "Galeria" - wielkokubaturowy obiekt zadaszony, wykonany z kartongipsu i blachy falistej, mieszczący supermarket spożywczo-monopolowy, oraz liczne butiki (patrz niżej).
2. butik (fr. 'boutique') - oszklona wnęka w krętym korytarzu "galerii", wyłożona glazurą i kolorowymi tapetami, często zamieszkała przez tzw. 'dresice' (patrz niżej)
3. dresica (łac. 'dresus femmale') - osobnik płci żeńskiej gatunku 'dresus vulgaris', charakteryzujący się brązowo-pomarańczowym odcieniem skóry niezależnie od pory roku oraz przyciasną bluzeczką, kończącą się powyżej ozdobionego kolczykiem pępka. Dresicę hodowaną w butiku poznajemy po nerwowym przytupywaniu i krzywym grymasie na widok tzw. klienta.
~metal [2004-11-26 17:33:50] - dresy
dresy to zwierzęta stadne !! w grupie sa nie bezpieczne ale pojedynczo nie
Ramzesss [2005-12-17 19:48:00] - metale
metale to brudasy machajace glowami na dzwiek mu.... sorki (metal to nie muzyka) metalu kwiczace jak prosiaki na koncertach najwiekszych z nich (typu marlin menson czy jak mu tam)
Ramzesss [2005-12-17 19:49:39] - dresy
drechy sa panami swiata szczegolnie w okolicach nowego dworu gdzie metale i skejty sluza do wycierania kraweznikow
sokshoot13 [2006-01-12 16:47:49] - -
drechow bym spoko najebaL . .wyskoczyL bym z qmpLami kastety na piesciach und Luuz. . to sa ciecie
ania [2006-04-03 18:39:23] - dres w warszawie
jak dresy to tylko rzeszów;)
"1000 serc jedno bicie- resovia miłość na całe życie..." Gwardia rządzi!!!
ania [2006-04-03 18:44:26] - dres w warszawie
niech mi ktos powie jak mozna sluchac metalu?! hip-hop to prawdziwa muzyka! prawdziwe texty! np. Peja, Paktofonika...
to jest muzyka...
więc jaki kurwa chuj mówi ze można słuchać normalnie takich zjebów metalowców..stalowców ŻKS ! taka hetmańska w rzeszowie...takie chuje niedorobione..nie wiedzą co to sport, więc co tu mówić o muzyce... moze i bym im współczuła ale po co? chyba mają tam we łbie jakiś chociaż najmniejszy procent mózgu, który mogli by wysilić raz na jakis czas i pomyśleć... POKÓJ ZI00M TO TY SE MOŻESZ MIEĆ SWÓJ W POKOJU
ania [2006-04-03 18:45:39] - DRES W WARSZAWIE
...W DOMU
~cyby [2007-08-30 11:26:47] - DRES W WARSZAWIE
emm, metal jest muzyką, a teksty są często na znacznie wyższym poziomie niż punk rockowe, czy hip-hopowe. Może dla tego tak uważacie, że nie ma wielu polskich zespołów metalowych "na poziomie", a angielskie teksty są za trudne w zrozumieniu. Polecam Iron Maiden, Children of Bodom. A szczególnie warto poczytać teksty ich piosenek po wysłuchaniu.
~Arszenikowa [2007-10-26 16:04:49] - metal
zgadzam sie z tobą cyby. bardzo lubie iron maiden i uwielbiam children of bodom. z polskich polecam huntera. nie wiem jak można słuchac hiphopu czy techno. teksty sa nudne, na jedno kopyto, a muzyki nie ma tam wogóle. nie ma tez wokalu, tylko w kółko nawijanie jakiegoś idioty. nie słysze tam też żadnych instrumentów czy chórów. wiec co w tym nazwać muzyką? pozdrowienia dla tych który słuchaja PRAWDZIWEJ muzyki (rock, metal, klasyczna albo ewentualnie punk). DEATH TO FALSE MUSIC!!!
~gruner [2008-03-05 20:48:30] - omg
Ale macie ludzie nasrane w tych pustych łbach. Jak czytam "jak mozna sluchac metalu" i "jak mozna sluchac hip-hopu" to zal ;d NORMALNIE, rzecz gustu co kto woli. Koniec przekazu bo nie widzi mi sie dostosowywanie do tak niskiego poziomu jaki czesc wyzej ukazanych reprezentuje. Z Bogiem.
~mjojojo [2008-03-12 23:32:19] - tolerancja
toleroje glupoto i de z dresa i te z metala jeden osiol duzy duzy drugi osiol zaklaczony ale zyj i daj se zyc a typ jak chcesz sie lac w kastetcie to jestes zwykly lep bozia ci raczek nie dala i boisz sie golych lap